środa, 11 stycznia 2012

Jak wygrać z przypadkiem?

Jak wygrać z przypadkiem?

Autorem artykułu jest Mateusz WOźniak



Polska Ekstraklasa pełna jest niespodzianek. Co jakiś czas faworyt ląduje na łopatkach. Nie ma reguły: i Wisła Kraków, i Legia Warszawa musiały zaznać goryczy porażki w starciach z Polonią Bytom. Jedynie bukmacherzy nigdy nie przegrywają. Na szczęście mogą liczyć także ci, którzy odkryją, że w tym szaleństwie jest metoda....

Źle komuś życzysz? Postaw na Polonię Warszawa. Czarne Koszule legitymują się najdłuższą passą bez zwycięstwa. Możesz także, ku zdumieniu wszystkich zagrać systemem zwanym progresja na Odrę Wodzisław. Drużyna z południa Polski nie zremisowała już dziewięciu meczów. Kiedyś musi w końcu zaliczyć podział punktów. Jeśli chcesz stawiać na żółte kartki, wybieraj mecze Arki Gdynia. Drużyna Pasieki już trzynastokrotnie oglądała żółte kartoniki. Popularne są także zakłady live. Możesz wtedy obstawić, kto kiedy strzeli gola. Pamiętaj więc, że najwięcej bramek w ostatnim kwadransie (cztery) zdobył dotychczas Śląsk Wrocław.

W innych ligach też może być ciekawie. Szczególnie ciekawie może być, gdy stawiasz na remisy, które są zazwyczaj wysoko premiowane przez bukmacherów. Serie B i Ligue 1 to prawdziwy raj dla tych, którzy chcą zdobyć fortunę u buka. Postaw na podział punktów w tych ligach i możesz sporo zarobić. Z kolei stawianie na Over to domena Austriaków. Bo właśnie w lidze austriackiej najczęściej pada powyżej 2,5 bramek na mecz.

Możesz też obstawiać poszczególnych piłkarzy. Największym brutalem polskiej ligi jest Mate Lacić z GKS Bełchatów, który czterokrotnie oglądał żółty kartonik. Wiernie sekunduje mu Dariusz Łatka z Korony Kielce. Obstawisz kolejną żółtą kartkę dla obu graczy? Możesz sporo zarobić. Podobnie jak na stawianiu na hattricki. Przykładowo Rafał Boguski to prawdziwy specjalista. Zaliczenie trzech trafień zdarza się również Filipovi Ivanovskiemu. A więc stawianie na poszczególne zakłady w polskiej Ekstraklasie może naprawdę się opłacać.

---

Artykuł pochodzi z serwisu www.Artelis.pl

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz